Zbliża się okres zbiorów owoców leśnych. Czarne jagody, jeżyny, poziomki to smaczne i wartościowe owoce zawierające szereg składników mineralnych i witamin. Czasami jednak mogą one stanowić pewne zagrożenie zdrowotne, ponieważ mogą być zanieczyszczone jajami bąblowca czyli tasiemca wieńcogłowego. Głównymi nosicielami tego pasożyta są mięsożerne zwierzęta leśne, głównie lisy.

 

Zarażenie człowieka następuje poprzez połknięcie jaj, z których w jelicie cienkim człowieka uwalnia się postać larwalna, która wraz z krwią wędruje po całym organizmie. Może usadawiać się właściwie w każdym narządzie ciała ludzkiego, gdzie się rozrasta wytwarzając torbiele.

 

Przed zachorowaniem może nas ustrzec jedynie profilaktyka, dlatego powinniśmy odłożyć jedzenie owoców leśnych do momentu powrotu do domu i starannego umycia ich wodą – nie jedzmy więc ich prosto z krzaka. Myjmy również ręce po każdym kontakcie ze zwierzęciem, ponieważ jaja tasiemca mogą znajdować się również na sierści zwierząt domowych. Nie pozwalajmy naszym psom zjadać surowego mięsa oraz pamiętajmy o odrobaczaniu naszych milusińskich. Te proste sposoby mogą uchronić przed zakażeniem.

 

W powiecie włoszczowskim, na szczęście nie notuje się przypadku bąblowicy - ale nie zwalnia nas to od przestrzegania zasad higieny, gdy sięgamy po czarne jagody i inne owoce leśne. Koniecznie trzeba je umyć przed jedzeniem.

 

 

Pamiętajmy mycie wszystkich owoców, również owoców leśnych, może ustrzec nas przed wieloma groźnymi chorobami.